Content 360

Czyli jak obowiązek stał się przyjemnością.

Kontakt
Content marketing w wersji 360

Niestandardowe kampanie internetowe

akcje niestandardowe czyli dlaczego internet jest lepszy od telewizjiSprawdź jak to robię

Kiedy przypominam sobie pierwsze reklamy w polskiej telewizji, te rodzimej produkcji, jak i te które przypłynęły z zagranicy, ogarnia mnie radosna nostalgia. Proszki do prania, pumeksy, czy pierwsze medykamenty. Pierwsze teleturnieje i wszelkiego rodzaju show, które na celu miały dawać nam rozrywkę. Pierwsze lokowania produktów, marek, logotypów. Dziś to wszystko powinno znaleźć się w muzeum reklamy i marketingu tego kraju. Kiedy byliśmy dziećmi, telewizja była głównym oknem pokazującym nam świat. Poza opowieściami tych którzy gdzieś byli, czy coś przywieźli, nie było innej opcji na poznanie nieznanego.
Dziś moje dziecko nie może żyć bez internetu, bajek, gier, czy innych zabaw dostarczanych przez urządzenia mobilne. Świat przyspieszył. Obieg informacji jest tak szybki, że trudno za nim nadążyć. Dlaczego nie wykorzystać specyfiki internetu i budowanego przez niego zasięgu w celu tworzenia kampanii, które chcą mówić do ludzi czekających na ich głos? Ludzi oddanych, zaangażowanych, chętnie wchodzących w relację ze wspomnianym „głosem”. Ludzi, którzy już nie wierzą w standardowe środki masowego przekazu. Internet stał się dużo bardziej wiarygodny, ponieważ nie tylko nikt nas nie zmusza do oglądania filmów, czy czytania treści, to jeszcze możemy nawiązać więź i komunikację z autorem, czego najlepsze telewizyjne show nam nie zaoferuje. Może warto poświęcić chwilę czasu i sprawdzić możliwości internetu?

Przez całe dzieciństwo i okres dojrzewania mieliśmy jakieś plany, pomysły i sposoby dotarcia do celu. My dzieci bawiliśmy się w różne zabawy, które sprawiały nam wiele przyjemności. Nasi rodzice, obecnie często my, także knuli i spiskowali za naszymi plecami, żeby osiągnąć swój cel. Sposoby zachęcania dzieci do spędzania długich godzin przy pianinie, czy motywowanie do jeszcze większej aktywności fizycznej. Mieli swoje przynęty, swoje sposoby nagradzania i upiększania naszego dzieciństwa. W okresie dojrzewania było jeszcze gorzej. Jedni uciekali się do zastraszania i karania, inni do specjalnych gratyfikacji. Przeszedłem etap dzieciństwa i dojrzewania, teraz sam kombinuje, co tu zrobić, żeby mój syn polubił brokuły, czy chętniej jeździł na rowerze w kasku. Zachodzę w głowę, jaka forma rozrywki będzie dla niego najlepszą edukacją. Czy bajki w których zwalcza się zło są dobre, czy złe? Czy może kreskówki w których świat jest idealizowany i wszyscy są cudownie mili dla siebie? Który super bohater będzie najodpowiedniejszym wzorem do naśladowania? Zmagając się z takimi problemami zauważam, że nasze dzieci w postaci brandów, czy marek są podobnie traktowane. Nie tylko chcą wejść w życie swoich klientów, ale także być popularne, lubiane i dobrze traktowane. Czemu nie przełożyć tego na biznes?

Strategia content marketingowa

strategie content marketingoweSprawdź jak to robię

Kontakt

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Chyba, że chcesz do mnie zadzwonić

+48 509 11 33 44